Wspomnienia.

Pogoda zmusza mnie do przemyśleń. Ucieczka od nauki zmusza mnie do tego samego (niestety). Przeglądając stare zdjęcia wróciło mnóstwo wspomnień. Ważnych i mniej ważnych. Jak sobie człowiek przypomni wszystko co już było, wszystko co na pewno nie zdarzy się po raz drugi to aż się ciężko na sercu robi.

Tak sobie myślę, że jednak mimo wszystko kilka rzeczy w swoim życiu bym zmieniła. Na pewno wiele co powiedziałam bym cofnęła gdyby tylko się dało. Być może podjęła bym inne decyzje.  Może wtedy brakowało mi rozumu i czasu na zastanowienie się nad kilkoma sprawami. Teraz to już rozdziały całkiem zamknięte. Aż chciało by się powiedzieć „qr***a mogło być inaczej”. Czasami jak widzę osoby, które kiedyś stały w moim życiu na 1 miejscu to pierwsza myśl brzmi „Dobrze postąpiłam??”.   Częstym tematem wspomnienie na moje nieszczęście są faceci ;/. Niektórym z bólem powiedziała bym przepraszam (jeśli mam za co), a niektórym wstyd się przyznać nawet bym wygarnęła co dalej o nich myślę. Pamiętam czasy kiedy najlepszym przyjacielem dla mnie był właśnie facet. Umiałam się lepiej dogadać z płcią przeciwną niż z kobietami. A to wszystko za sprawą faktu, że faceci mają luźne podejście do niektórych życiowych spraw typu „obgadywanie”. Niestety jak ktoś mądry stwierdził nie istnieje przyjaźń pomiędzy dziewczyną a chłopakiem. Ja do czasu byłam innego zdania. <- Do czasu. Dla mnie zawsze była to czysta przyjaźń i z obawy przed jej strata za każdym razem gdy sprawy staczały się na tory miłości JA twardo mówiłam NIE. I co mi zostało? No właśnie. Urażona duma faceta to coś najgorszego. Co gorsza oni potrafią gniewać się w nieskończoność.   Chyba każdy w swoim życiu ma takie chwile, w których wspomina te dobre i te złe związki. Takich dobrych w moim życiu było 2 (nie licząc obecnego). Waham się czy na pewno 2 a nie 1. Dlaczego? Dlatego, że dla jednego (mojego pierwszego, poważnego i najdłuższego do nie dawna)  związku poświęciłam na prawdę wiele dostając w zamian dużo mniej. Z własnej głupoty poświęciłam nawet przyjaźń A. i wiele innych znajomych. Może nie z głupoty, ale z zakochania i zapatrzenia. Nie zapomnę dnia, w którym M. otworzyła mi oczy. Kurczę jaki człowiek potrafi być ciemny jeśli w grę wchodzi miłość. Pstryk i wszystko poszło się jeb***ać. 2? Szczera przyjaźń + szczere uczucie (jednostronne)= klęska na starcie.

Ale są przecież związki złe. Coś i w moim życiu by się znalazło. 1 na pewno, którego do końca życia będę żałowała. Chyba sobie na to nie zasłużyłam.

Mogła bym tak medytować bez końca. Wspomnień nigdy nie brakuje.  Dobrych i złych. W moim życiu przewagą chwalą się chyba te dobre. W dużej mierze przyczynił się do tego mój obecny facet. To właśnie dzięki niemu mam co wspominać. :D Kiedy go przy mnie nie ma zawsze wracają te chwile, w których główną rolę graliśmy my i tylko my.  On jest po prostu człowiekiem o którym nie da się nie myśleć. Na pozór zwykły facet, ale od wewnątrz prawdziwe dzieło sztuki. Godne pozazdroszczenia.  I mimo, że nie dostaję kwiatów z byle okazji, nie jadam kolacji w drogich restauracjach to i tak wiem i wciąż czuję, że nic się między nami nie zmieniło. Od 13 lutego 2008 KOCHAM GO tak samo ( a może nawet mocniej??). W końcu czymś sobie musiał na to zapracować :)

Koniec zmulania bo mi czasu na naukę na prawdę zabraknie.  Co by było gdyby nie ten marny blog:) Zawsze się mu mogę wyżalić i wygadać. Cya

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii To co tak na prawdę nie ma znaczenia!. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s